7 comments on “The Winner Takes It All…

  1. jakie to szczęście, że tv w każdej chwili można wyłączyć ;)

    a wuwzele faktycznie były irytujące

  2. Dlaczego tak wychwalasz niemców? Oglądałem ich mecz z Urugwajem i bardzo żałuję, że nie wygrali. Forlan tak się starał, a przeszkodziły mu tępe nazistowskie kloce, takie jak Muller. Ale w finale niezła bijatyka była, nawet grę w piłkę nożną do tego dorzucili.

    • Wychwalam Niemców gdyż podobała mi się ich gra i styl w jakim doszli do tego trzeciego miejsca. Mieli na tym turnieju jeden mecz, w którym przeszli “obok” spotkania. Był to mecz z Hiszpanią (w którym Hiszpania de facto zagrała niewiele lepiej…). Pokazali piłkę, jakiej nie pokazywali wcześniej (widziałeś kiedyś ofensywnych Niemców grających z polotem? :) ). A co do finału to właśnie to mnie przerażało, te faule. Oglądałam mecze, gdzie pierwszy faul był odgwizdywany około 20 minuty (i nie wynikało to z nieprzykładania się do gry!). Niektóre faule można zrozumieć. Taktyczne, czy te popełniane przez defensywnych pomocników (oni niejako mają taką pozycję, że faulują najwięcej). Ale gdy na 20 zawodników z pola (bramkarz otrzymuje sporadycznie – za opóźnianie gry, czy faul w polu karnym) kartek jest 14 (w tym “tylko” jedna czerwona!) to coś jest nie w porządku. Stąd taka a nie inna ocena finału.

      • Mnie wkurzali niemiłosiernie samą swoją obecnością. Nienawidzę niemców i żałowałem, że Urugwaj nie zajął 3 miejsca. Ale niemcy się poprawili – to już nie to, co kiedyś, nie to siedzenie przy bramce i prosta, defensywna gra. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że większość drużyny niemieckiej stanowią obcokrajowcy – zdrajcy swoich narodów. Jeżeli chodzi o finał, to Holendrzy zawsze grali agresywnie. Dopiero ich obecny trener przystopował trochę ich zapędy, bo reprezentacja popełniała mnóstwo fauli. Ale momentami mecz przypominał Mortal Kombat, zwłaszcza przy tym kopniaku…

  3. Piszesz o zdrajcach narodu. Z Trochowskim jest ciekawa sprawa. Jego babcia pisała do PZPN-u. Wiesz co dostała w odpowiedzi? Że takich piłkarzy jak on to my mamy na pęczki. Poza tym tacy piłkarze jak Ozil czy Khedira urodzili się w Niemczech. Wyobraź sobie, że rodzisz się w USA. Twoi rodzice to Polacy, ale to USA kształtuje Twój charakter, wychowuje Cię niejako, rozwijasz się jako sportowiec korzystając ze środków USA. I co, reprezentujesz Polskę z którymi łączą Cię tylko osoby rodziców? Nie rozumiem postawy rozpowszechnionej w lekkiej atletyce, gdzie dużo ludzi reprezentuje Katar bo ten jest bogaty i dużo płaci za medale. Ale takie coś? Niemcy mają dużo zagranicznych piłkarzy, bo otworzyli rynek pracy i granice dla obcokrajowców lata temu.

    • Może i tak. Tym niemniej Podolski i Klose na przykład pozostaną zdrajcami narodowymi dla mnie. Gdyby sobie zagrali np.: w reprezentacji Francji, to nie miałbym nic przeciwko temu. Ale u niemców? Oni są naszymi najgorszymi wrogami; od tysiąca lat nas atakują. I nikt im nigdy za to nie odpłacił. Więc nie akceptuję gry Polaków w reprezentacji niemieckiej.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s