5 comments on “Opowiadanie na 6

  1. ciekawe :) Szkoda tylko tego Bolka, który poległ, niemalże bez walki.

    O gębach Gombrowicza muszę przeczytać, jak i wiele lektur, które mi umknęły gdy uczęszczałem jeszcze do szkoły.

    ja na szczęście chodziłem do technikum i tam trochę inne podejscie było do nauki, nauczyciele przedmiotów nietechnicznych trafili nam się w porządku i wpajali nam niezbędne minimum do zdania matury. A polonistka, kochana Ania, była mistrzynią w przekazywaniu najważniejszych informacji temu ‘stadu baranów’ jakie przyszło jej uczyć. :D A na samej maturze miałem przyjemność zaprezentować temat, który sam sobie wymyśliłem, dzięki czemu jedyne książki jakie przeczytałem przez 4 lata i tak odnosiły się do tego co mnie interesuje.

    Racja, że szkoła nie przygotowuje dobrze do walki z potworami jakimi są dzisiejszy rynek pracy, dorosłe życie czy założenie rodziny. Gdyż to są główne problemy młodego człowieka po uzyskaniu wykształcenia. Dzisiejsi rodzice także często zawodzą w tej kwestii, trzymając swoje dziecinki za rączkę, bądź całkiem odwrotnie zupełnie się nimi nie interesując.

    • Właśnie to chciałam pokazać, że szkoła nie przygotowuje do życia :) A co do rodziców to często też wywierają na dzieciach (uczniach) niepotrzebną presję. Dzieci mają być KIMŚ bo rodzice tak chcą. Ja akurat od początku miałam luz i jakoś nie odbiło się to negatywnie na mnie. Uczę się normalnie i zdobywam wykształcenie. Można bez presji? Można. I nie mam obaw co tata czy mama powiedzą na jedynkę w szkole. A opowiadanie było dość skrótowo napisane, gdyż wzięłam pod uwagę to, że moja zmęczona polonistka musiała sprawdzić jeszcze kilkadziesiąt podobnych i starałam się “streszczać”.

      • U mnie nie było parcia na szkołę, ani niczego w stylu ‘będziesz prawnikiem’. w podstawówce mama pomagała nam w odrabianiu lekcji, później już jakoś trzeba było sobie radzić samemu, ale tez pomagala jak coś nie tak, albo trudne. Technikum miałem awersję do nauki (wpływ towarzystwa pewnie), ale tak samo jak studia przeszły mi bez większych trudności. Ważne wybrać tylko coś czym się interesujemy. :) My, nie rodzice. :P
        Opowiadanie może i skrótowe ale zdążyłaś zawrzeć to co najważniejsze ;)
        niektóym się jednak udaje wygraćmimo braku przygotowania, co nastraja przynajmniej lekkim optymizmem

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s